STRONA GŁÓWNA

Św. Charbel Makhlouf urodził się 8 maja 1828 r. w Bekaa-Kafra, w północnym Libanie, w bardzo religijnej rodzinie chrześcijan obrządku maronickiego. Jeszcze jako chłopiec wyróżniał się wielką pobożnością i zamiłowaniem do modlitwy. W wieku 23 lat wstąpił do klasztoru w Mayfouk, gdzie odbył nowicjat. Po dwóch latach został przeniesiony do klasztoru św. Marouna w Annaya, gdzie w 1853 r. złożył śluby zakonne i przyjął zakonne imię Charbel. Głównym celem jego zakonnego życia było własne uświęcenie poprzez zjednoczenie się z Bogiem. Temu służył niezwykły, nawet jak na zakonnika, tryb życia wypełniony modlitwą, umartwieniami, praktykami pokutnymi, postami i medytacjami. Wierny nauce Chrystusa wierzył, że aby zmieniać świat na lepsze należy samemu dążyć do świętości, należy złu przeciwstawić dobro a nienawiści miłość.
Po 16 latach pobytu w klasztorze św. Marouna, zamieszkał w położonej w górach pustelni, gdzie spędził ostatnie 23 lata swego życia. Tam, przebywając w odosobnieniu, zamierzał jeszcze bardziej zbliżyć się do Chrystusa, a czas wypełniała mu modlitwa, kontemplacja, umartwianie oraz praca fizyczna. Szczególnym nabożeństwem o. Charbel darzył Eucharystię. Codziennie odprawiał Mszę Św. spędzając cały ranek na przygotowaniu się do niej, a po jej odprawieniu przez kilka godzin trwał w dziękczynieniu. Wiele czasu, o różnych porach dnia i nocy, poświęcał na adorację Najświętszego Sakramentu oraz na odmawianie różańca przed obrazem Matki Boskiej.
16 grudnia 1898 r. podczas odprawiania Mszy Św. dostał udaru mózgu. Stało się to podczas Podniesienia, gdy trzymając w ręku hostię odmawiał modlitwę prosząc Boga o przyjęcie jego ofiary. Zmarł osiem dni później, w Wigilię Bożego Narodzenia. Po pogrzebie, przez 45 dni pojawiała się jasna poświata, widoczna w całej okolicy. Do Annaya zaczęły więc przybywać tłumy wiernych, niektórym udawało się nawet otworzyć grób i zabrać jako relikwię fragment szaty lub włos z jego brody. Władze zakonne postanowiły więc przenieść ciało do klasztoru. Po otwarciu grobu okazało się, że ciało jest w doskonałym stanie, bez śladów rozkładu. Zachowało ono temperaturę ciała osoby żyjącej a także wydzielało przyjemny zapach oraz specyficzną wydzielinę- płyn nieznanego pochodzenia. Ciało o. Charbela zostało złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy, ale co dwa tygodnie trzeba jednak było zmieniać szaty ze względu na nieustannie wydzielający się płyn. Kolejne ekshumacje stwierdzały ten sam niezwykły fakt: ciało nie nosiło śladów rozkładu i wydzielało nieznany płyn.
Kultu zakonnika rozwijał się. Do grobu przybywały tłumy pielgrzymów, różnych wyznań i narodowości, modląc się i prosząc o. Charbela o pomoc i wsparcie. Nasączone wydzielającym się z jego ciała płynem skrawki materiału rozdawano, jako relikwie- uśmierzały ból i przywracały zdrowie. Stwierdzono też wiele niezwykłych, niewytłumaczalnych z punktu widzenia medycyny, uzdrowień. Do dnia dzisiejszego płyn ten wypływa z ciała Świętego i jest znakiem Chrystusowej mocy uzdrawiania.

Skromny, żyjący w swej pustelni zakonnik, nigdy nie był fotografowany czy też uwieczniany w inny sposób. Chodził w nasuniętym na twarz kapturze, ze spuszczoną pokornie głową, wpatrzony w ziemię, a wzrok wznosił ku górze jedynie podczas modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu. Nie istniała, więc żadna jego podobizna. Jednakże w 1950 r. do grobu o. Charbela przybyła grupa maronickich zakonników, którzy postanowili zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w tym miejscu. Po wywołaniu okazało się, że wśród pielgrzymów znajduje się tajemnicza postać mnicha (na pierwszym planie). Najstarsi zakonnicy z klasztoru w Annaya rozpoznali w niej swojego współbrata. Od tego czasu wszystkie portrety i inne przedstawienia św. Charbela malowane są na podstawie tego właśnie zdjęcia.

Libański mnich, pustelnik, cudotwórca i uzdrowiciel został beatyfikowany 5 grudnia 1965 r. a kanonizowany 9 października 1977 r.
Na całym świecie ludzie modlą się do tego świętego prosząc o orędownictwo, wsparcie i pomoc w trudnych sytuacjach, piszą listy, wysyłają maile. Do sanktuarium św. Charbela w Annaya wciąż przybywają pielgrzymi z całego świata. Jedni, aby prosić o pomoc, inni, aby podziękować za doznane łaski. Wciąż mają miejsce niezwykłe zdarzenia i cudowne uzdrowienia.
Od 26 listopada również w naszym Sanktuarium będziemy mogli trwać na modlitwie przy relikwiach św. Charbela, powierzając mu nasze prośby i błagania. Zapraszamy też każdego 28. dnia miesiąca na Mszę św., sprawowaną w naszych intencjach, przez wstawiennictwo tego wielkiego świętego libańskiego.