18 lutego 2018 Słowo na niedzielę

I Niedziela Wielkiego Postu
18 marca 2018

Karnawałowe szaleństwa już za nami, tłusty czwartek też już minął. Od środy popielcowej naszą głowę zdobi odrobina popiołu, która ma przypominać, że jedyne co pozostanie po nas to troszkę popiołu i kilka wspomnień.
Wielki Post to czas intensywnej pracy nad sobą. To czas wzmożonego treningu naszej duszy. Mamy poprzez słuchanie niedzielnej ewangelii, nabożeństwa gorzkich żali i dróg krzyżowych należycie przygotować się do przeżywania misterium Paschalnego. Wielu osób uczęszcza na piątkowe drogi krzyżowe. Wiele osób rozważa bolesną mękę Chrystusa, podczas gorzkich żali. A potem tak wiele z tych osób, które wykazywały się znaczącą frekwencją podczas nabożeństw pasyjnych rezygnuje z udziału w Triduum Paschalnym. Dlaczego? Bo ciężko pracują? Nie! Bo zapomniały? Nie! Bo sprzątanie przedświąteczne? Też nie! Dlaczego wiec ich nie ma w najważniejsze dni roku liturgicznego w kościele? Odpowiedz jest banalna – bo za długo trwa Msza święta. Bo zbyt długo trzeba stać by adorować w piątek krzyż Chrystusa. „Przyjdę ze święconką” – to wystarczy! Z pewnością, by święta się odbyły to wystarczy! Ale by Chrystus w Twoim życiu zmartwychwstał a Ty wraz z Nim – na to może nie wystarczyć. To liturgia jest przedsmakiem nieba, a nie koszyczek z kiełbasą, pieprzem
i kurczakiem.
Dziś Ewangelia nawołuje: „Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię.” Wierzyć w ewangelię to znaczy zacząć żyć jej słowami, według jej wskazań. Nawrócić się, to dać Bogu i drugiemu człowiekowi z siebie więcej. Jak Twoje postanowienia wielkopostne? Pamiętasz jeszcze, co przed 4-dniami obiecywałeś Bogu?