15 .09.2019 Słowo na niedzielę

XXIV Niedziela Zwykła
15 Września 2019 roku
„Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem
twojego rozkazu”

Świadectwem wiary człowieka nie jest świadectwo chrztu ani wiszący na ścianie obrazek z I Komunii Świętej. Bycie wierzącym jest czymś zdecydowanie głębszym.
Wielu ludziom wydaje się, że skoro przyjęli chrzest, byli u I Komunii Świętej a potem przystąpili do sakramentu bierzmowania to są wierzącymi. „Wiara bez uczynków jest martwa”.
Wiara ma wyrażać się przez uczynki, te codzienne uczynki. Łatwo jest być Matką dziecka, gdy to odbiera nagrody ale trudniej gdy trzeba iść do szkoły i wysłuchiwać skarg. Łatwo jest być w kościele w dniu ślubu, w dzień I Komunii. Jednak wiara to coś zdecydowanie więcej niż bycie w Kościele kilka razy w roku. To także coś więcej niż bycie w Kościele co tydzień. Wiara – to moja relacja z Bogiem. Można chodzić do Kościoła nawet częściej niż raz w tygodniu a Boga wcale nie znać, nie mieć z Nim żadnej relacji.
Zbawca chce byśmy z Nim rozmawiali jak rozmawia się z Ojcem. Byśmy byli z Nim zaprzyjaźnieni. Byśmy Go traktowali jak najbliższą osobę. Byśmy poświęcali Mu czas nie tylko w dniu I Komunii Świętej, bierzmowania
czy ślubu. Chce byśmy Go szczerze kochali. Przyjmowali Go do swojego serca.
W dzisiejszej ewangelii słyszymy przypowieść o synu marnotrawnym. Jednak to nie On okazał się tym gorszym. Co prawda zagubił się na pewnym etapie życia, ale wrócił i przyznał się do winy. Starszy syn to całkowite przeciwieństwo tego młodszego. Pracowity, uczynny, szacujący Ojca,
o młodszym ciężko to samo powiedzieć. Jednak ten młodszy miał coś czego zabrakło temu starszemu. Ten młodszy prawdziwie kochał zaś ten straszy tylko był blisko. Blisko jak pracownik, blisko jak rzemieślnik a nie jak Syn.
Czy mam osobistą relację z Bogiem? Czy ta relacja przemienia moje życie? Kim jest dla mnie Bóg?

28 lipca 2019 Słowo na niedzielę

XVII Niedziela Zwykła
28 Lipca 2019 roku
„przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini”

Dzisiejsza perykopa ewangelii przytacza fragment Modlitwy Pańskiej. Modlitwę „Ojcze Nasz” zna każdy. Wypowiadamy ją miliony razy w ciągu swego życia. Są w niej fragmenty, o które szczerze prosimy: „Przyjdź Królestwo Twoje” ale i takie które trudniej nam zrozumieć: „Bądź wola Twoja”. Wśród zdań modlitwy Pańskiej jest jeszcze jedno zdanie szczególne bliskie sercu każdego grzesznika: „odpuść nam nasze winy”. Każdy kto zranił Boże Serce, pragnie przebaczenia i Bóg w sakramencie Pokuty i pojednania daje drugą, piątą i każdą kolejną szansę, przebaczając grzechy.
Musimy jednak pamiętać, że odmawiając Modlitwę Pańską nie tylko prosimy, ale także zobowiązujemy się do tego, że sami będziemy przebaczać. „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. To chyba najtrudniejszy werset w całej modlitwie.
Chce by Bóg mi przebaczył, to pewne! Ale czy ja potrafię przebaczać? Mamie? Tacie? Żonie? Mężowi? Dzieciom? Obcym ludziom?

21 lipca 2019 XV niedziela zwykła Słowo na Niedzielę

XV Niedziela Zykła
21 Lipca 2019 roku
„troszczysz się i zabiegasz o wiele…”

Dziś ewangelista zestawia nam dwie osoby – Marię i Martę. Jedna siada u stóp Mistrza a druga robi wszystko, by pokazać, że jest idealną „Panią Domu”.
W każdym z nas jest coś z Marii, i coś z Marty. Czasami potrafimy paść do stóp krzyża i wsłuchiwać się w Słowa Boga. Innym razem jesteśmy tak bardzo zabiegani – nawet pozornie słusznymi sprawami, że nie mamy czasu by poświęcić chwili Bogu.
Ważne byśmy nasze życie, które jest darem Bożym przeżywali świadomie i refleksyjnie. Ewangelista zachęca nas dziś wszystkich, wszystkich bez wyjątku do rachunku sumienie, w którym jest tylko jedno pytanie: Kogo jest we Mnie więcej – Marii? Czy Marty? Bardziej zabiegam
o sprawy Boże, czy doczesne?

30 czerwca 2019 Słowo na niedziele

XIII Niedziela Zwykła
30 Czerwca 2019 roku
„Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”.

Dziś ewangelista Łukasz zadaje nam wszystkim pytanie: Czy idę za Jezusem? A jeśli tak to jak idę? Systematycznie? Czy tylko wtedy, gdy inne drogi zawodzą, wtedy niejako przymuszony „skręcam” na drogę wiary?
Jezus przypomina, że każdy kto chce iść za Nim musi „wyrzec się” świata. Jak to ktoś zapyta? Mam nic nie mieć, nikogo nie cenić,
bo w przeciwnym razie nie dostanę się do nieba?! Jezus w tym miejscu ewangelii pyta każdego z nas: Ile jesteśmy w stanie dla Niego poświęcić?! Które miejsce On, Pan i Zbawca zajmuje w naszym życiu? Może się okazać, że chrześcijanin kocha Jezusa, ale nie idzie za Nim bo bardziej niż na Bogu, zależy Mu na pracy, bardziej na rozwoju osobistym niż na tym duchowym. Albo kocha Boga i ceni niedzielną Eucharystię ale zimą, latem zaś Msza Święta przegrywa z działką i spacerami w słońcu.
Bóg w istocie pyta nas dziś o naszą hierarchię wartości. O moją hierarchie wartości! Które miejsce przydzieliłem Bogu w moim życiu? Pierwsze? Drugie? Pierwsze ale zaraz po działce, wolnym, karierze?
Ile Bóg ma miejsca w Twoim życiu? Ile miał w minionym tygodniu, miesiącu, roku?

23 czerwca 2019 słowo na niedzielę

XII Niedziela Zwykła
23 Czerwca 2019 roku
„Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”
Ewangelista przypomina nam dziś, że chrześcijanin to ktoś kto naśladuje Chrystusa. Chrystus przyjął chrzest z rąk Jana. Każdy ochrzczony ma takiego swojego „Jana”, który obmył go z grzechu pierworodnego. Jednak bycie ochrzczonym nie wyczerpuje naśladownictwa Jezusa, wręcz przeciwnie dopiero je rozpoczyna.
Droga do nieba, droga za Jezusem to częściej droga pod górę, niż z góry. To przezwyciężanie siebie i swoich słabości. A nie uleganie zachciankom i pokusom podsyłanym przez szatana. W słowach Jezusa jest ogrom prawdy. By iść za Nim, często trzeba się zaprzeć siebie, zrezygnować z tego co proponuje świat a wybrać to co proponuje Bóg. Zaprzeć się, to też wziąć na barki „krzyż codziennych obowiązków”, trudnych relacji małżeńskich, rodzicielskich czy tych w środowisku pracy.
Droga Jezusa nie zakończyła się na Golgocie, jak niektórzy twierdzą. Ona tam miała swoje kulminacyjne miejsce. Zakończyła się w Niebie, gdzie Jezus przebywa od Wniebowstąpienia.
Każdy z nas ma swoje Betlejem, swój Nazaret, a także swoją Golgotę. Każdy też będzie miał swój poranek zmartwychwstania. Życie chrześcijanina to wybór. Jezus mówi: wypełniaj przykazania z miłości do Mnie, a kiedyś będziesz ze Mną w raju. Szatan mówi, nie czekaj, rób co chcesz, możesz mieć raj już tutaj.
Wybór należy do nas. Czekam na obietnicę Jezusa, czy jestem niecierpliwy i wybieram „raj na ziemi”, ale bez Boga?

16 czerwca 2019 Słowo na niedzielę Trójcy Świętej

Uroczystość Trójcy Świętej
Niedziela 16 Czerwca 2019 roku
„Gdy zaś przyjdzie On Duch Prawdy, doprowadzi
Was do całej prawdy…”

Dziś myśli wszystkich osób wierzących koncentrują się w sposób szczególny wokół Trójcy Przenajświętszej, czyli wokół Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Trójca, czyli Jeden Bóg w Trzech osobach. Trójca czyli Bóg Trynitarny.
Święty Augustyn przechadzając się po brzegu, zastanawiał się nad tajemnicą Boga w Trzech Osobach. Nagle spostrzegł dziecko, które wykopawszy mały dołek w piasku, wiaderkiem starało się napełnić go wodą. Święty zapytał chłopca, co ten robi. Chłopiec odpowiedział, że próbuje przelać ocean do tego dołka. Święty odpowiedział, że tego nie da się dokonać. Chłopiec odparł, że szybciej uda mu się przelać ocean do dołka, niż Jemu zrozumieć tajemnicę Trójcy Świętej.
Ludzki rozum nie jest w stanie w pełni pojąć tej ogromnej tajemnicy Boga w Trzech Osobach. Jednak na końcu czasów i na to pytanie Bóg udzieli nam odpowiedzi. Teraz pozostaje modlitwa, a w te miejsca, w których rozum nie daje rady, należy zaprosić wiarę, i oczami wiary patrzeć na Tajemnicę Trójcy Świętej.

9.06.2019 – Słowo na Niedzielę – Uroczystość Zesłania Ducha św

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
9 Czerwca 2019 roku
„Jeżeli mnie miłujecie będzie zachowywać moje przykazania”

Przeżywając uroczystość Zesłania Ducha Świętego, ewangelista Jan przypomina nam słowa Jezusa, mówiące o konieczności zachowywania przykazań. Naturalnym jest, że gdy człowiek kocha drugiego to pragnie Jego szczęścia. Gdy mąż kocha żonę, a rodzic dziecko to chce dawać mu szczęście.
Z łatwością rezygnuje z siebie i swoich potrzeb, bo człowiek kochany i kochający potrafi się karmić miłością i szczęściem drugiego. Jednak każda miłość wymaga. Miłość nie jest dowolnością. Miłość nie jest obojętnością. Miłość jest zbiorem przykazań. Przykazań o tyle łatwych do wypełnienia na ile mocno kocham. Im bardziej kocham żonę, tym bycie jej wiernym jest łatwiejsze. Im bardziej kocham męża tym o uczciwość małżeńską łatwiej. Im mocniej kocham Boga tym łatwiej spełniać to o co On prosi. A Bóg prosi o spowiedź, o niedzielną Eucharystię
i modlitwę poranną i wieczorną…
Jak jest z moją miłością do Boga? Może język mówi kocham, a nogi wolą odpoczywać niż stać w Kościele? Może język mówi wierzę, a kolana zapomniały jak się klęka?
Na szczęście Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu przewidział i takie sytuacje. Daje nam Swojego Ducha, Trzecią Osobę Trójcy Świętej, który przychodzi tak jak przyszedł do Apostołów w Wieczerniku.
Duchu Święty przyjdź i przemień nas…

2 czerwca 2019 Słowo na Niedzielę

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
2 Czerwca 2019 roku
„ …uzbrojeni mocą z wysoka”

Dzisiejszy fragment ewangelii opowiada o tym jak Jezus wstąpił do nieba. Warto przyjrzeć się bliżej temu, co zrobił Zbawca przed tym, jak rozstał się
z uczniami. Co zrobił? Pobłogosławił ich, a potem zapewnił, że zostaną umocnieni „mocą z wysoka”. Ów „moc z wysoka” to nic innego jak Duch Święty.
Jesteśmy zobowiązani do nieustannego proszenia o tę moc wysoka,
o Ducha Świętego. On jest gotów nam pomagać. Tylko z nami jest tak, że przypominamy sobie o Nim, wtedy gdy już sami nie dajemy rady. A jak jeszcze dajemy radę, to On jest nam mniej potrzebny. Zbroimy się sami, pieniędzmi, znajomościami, umiejętnościami ale żadna suma, żadne znajomości, żadna kariera nie da tyle co owa, moc z wysoka.
Oczekujemy na Zesłanie Ducha Świętego…

19 maja 2019 Słowo na niedzielę

V Niedziela Wielkanocna
19 Maja 2019 roku
„aby się wzajemnie miłowali”

Dziś ewangelista Jan ukazuje nam główne pragnienie Jezusa. Chrystus pragnie abyśmy się wzajemnie miłowali. Miłowanie – to wybaczanie,
nie siedem a siedemdziesiąt siedem razy. Miłowanie – to pomaganie, bez oglądania się na siebie. Miłowanie – to dawanie bez liczenia. Miłowanie – to miłość doskonała. To rezygnowanie z siebie dla drugiego. To miłość bez warunków, obostrzeń. Ostatecznie miłowanie – to prośba, pragnienie, testament Jezusa. To polecenia skierowane do nas wszystkich.
Jak sobie z tym poleceniem radzimy? Jak odpowiadamy na Bożą wezwanie?

12 maja 2019 IV niedzela wielkanocna słowo na niedziele

IV Niedziela Wielkiej Nocy
12 Maja 2019 rok
„Moje owce, słuchają Mojego głosu”

Niedziela Dobrego Pasterza, czyli dzisiejsza niedziela, to czas gdy
w kościele modlimy się szczególnie o nowe i święte powołania do życia kapłańskiego i zakonnego.
Pasterz, to ktoś komu zależy na owcach. To ktoś, kto o owce dba, karmi, strzeże ich. To ktoś kto w razie niebezpieczeństwa, wie co zrobić by owcom nic się nie stało. Skąd się biorą dzisiejsi pasterze, czyli kapłani? Właśnie z grona owiec. By zostać pasterzem, a w zasadzie duszpasterzem najpierw trzeba być owcą. Owcą, która słucha najlepszego Pasterza Jezusa Chrystusa.
Módlmy się o nowe i święte powołania do życia kapłańskiego i zakonnego. Módlmy się o to byśmy wszyscy najpierw zasłuchani w głos Jedynego Pasterza,
z Jego postawy brali przykład do bycia i dobrą owcą i dobrym pasterzem.