10.05.2026 – VI Niedziela Wielkanocna

10 maja 2026 roku

Ewangelia dzisiejszej niedzieli przypomina nam, że miłość do Jezusa wyraża się przede wszystkim w wierności Jego słowu. Chrystus nie obiecuje swoim uczniom życia wolnego od trudności, ale zapewnia, że nie pozostawi ich samych. Posyła Ducha Świętego, który ma prowadzić, umacniać i przypominać wszystko, czego nauczał. W świecie pełnym niepokoju i zamętu człowiek łatwo czuje się zagubiony, dlatego tak bardzo potrzebuje obecności Boga. Jezus przychodzi do naszego życia często w sposób cichy i prosty – przez modlitwę, sakramenty oraz ludzi, których stawia na naszej drodze. Każde otwarcie serca na Boże działanie sprawia, że wiara staje się bardziej żywa i dojrzalsza. Prośmy dziś, aby Duch Święty uczył nas prawdziwej miłości, która nie zatrzymuje się na słowach, ale przemienia całe życie.

03.05.2026 – V Niedziela Wielkanocy

3 maja 2026 roku

Ewangelia ukazuje głęboką obietnicę obecności Boga w życiu człowieka. Jezus mówi, że kto Go miłuje, będzie zachowywał Jego naukę, a wtedy Ojciec zamieszka w jego sercu. To zaproszenie do relacji, która nie opiera się tylko na uczuciach, ale na wierności i codziennych wyborach. Chrystus obiecuje także Ducha Świętego – Pocieszyciela, który będzie przypominał wszystko, co On powiedział. To pokazuje, że nie jesteśmy sami w drodze wiary, lecz mamy Boskiego przewodnika. Słowa o pokoju, który daje Jezus, są szczególnie ważne w świecie pełnym lęku i niepokoju. Jego pokój nie zależy od okoliczności, lecz wypływa z zaufania Bogu. Zachęta „niech się nie trwoży serce wasze” jest wezwaniem do odwagi i nadziei. Ta Ewangelia uczy, że prawdziwa bliskość Boga rodzi się z miłości i posłuszeństwa Jego słowu.

26.04.2026 – IV Niedziela Wielkanocna

26 kwietnia 2026 roku

Ewangelia ukazuje Jezusa jako Dobrego Pasterza, który zna swoje owce i one słuchają Jego głosu. To bardzo osobista relacja – nie chodzi tylko o przynależność do wspólnoty, ale o głębokie, wewnętrzne rozpoznanie Boga w codzienności. Jezus zapewnia, że daje życie wieczne i nikt nie może wyrwać Jego owiec z Jego ręki, co jest źródłem ogromnej nadziei i pokoju.

W świecie pełnym niepewności te słowa przypominają, że ostateczne bezpieczeństwo nie zależy od okoliczności, lecz od więzi z Nim. Jednocześnie pojawia się pytanie: czy rzeczywiście słucham Jego głosu, czy raczej zagłuszam go innymi opiniami i lękami?

Rozpoznanie głosu Pasterza wymaga ciszy serca i gotowości do zaufania, nawet gdy droga nie jest łatwa. Jezus mówi też o jedności z Ojcem, co pokazuje, że prowadzenie, które nam daje, ma swoje źródło w samej miłości Boga. Ta Ewangelia zaprasza więc nie tylko do refleksji, ale do decyzji – czy chcę iść za Nim jako owca, która ufa, że jest prowadzona ku życiu.

19.04.2026 – III Niedziela Wielkanocna

19 kwietnia 2026 rok

Ewangelia z trzeciej niedzieli Wielkanocy opisująca drogę uczniów do Emaus jest historią o spotkaniu, które rodzi się pośród rozczarowania. Dwaj uczniowie odchodzą smutni, jakby wszystko się skończyło, a ich nadzieje zostały pogrzebane razem z Jezusem. A jednak to właśnie wtedy On przychodzi – nierozpoznany, cichy, idący obok nich.

Czasem i nasze życie przypomina tę drogę: pełne pytań, zawiedzionych oczekiwań, powolnego oddalania się od tego, co kiedyś było źródłem radości. Jezus nie zatrzymuje nas na siłę, ale idzie z nami, słucha, tłumaczy i cierpliwie rozpala serce. Jego obecność nie zawsze jest oczywista – często odkrywamy ją dopiero później, patrząc wstecz.

Kulminacją spotkania jest łamanie chleba – moment, w którym uczniowie nagle rozpoznają Pana. Ten prosty gest staje się światłem, które rozprasza ich ciemność. Podobnie i dziś Chrystus daje się poznać w Eucharystii, gdzie zwyczajność staje się miejscem objawienia.

A gdy Go rozpoznają, natychmiast wracają do Jerozolimy. Spotkanie z żywym Jezusem nie pozwala pozostać w miejscu – rodzi pragnienie dzielenia się radością. Bo prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy serce znów zaczyna płonąć.

12.04.2026 – Niedziela Miłosierdzia Bożego

12 kwietnia 2026 roku

Ewangelia dzisiejsza prowadzi nas do Wieczernika, gdzie uczniowie są zamknięci ze strachu – i właśnie tam przychodzi Jezus. Nie czeka, aż staną się odważni; wchodzi w ich lęk i mówi: „Pokój wam”, jakby chciał uleczyć najpierw ich serca.
Pokazuje rany, bo Jego miłosierdzie nie ukrywa cierpienia, ale przemienia je w źródło życia.

Potem przychodzi do Tomasza Apostoła — tego, który nie potrafi uwierzyć bez dotknięcia. I Jezus nie odrzuca jego niedowiarstwa, lecz wychodzi mu naprzeciw dokładnie tam, gdzie jest jego trudność. Pozwala się dotknąć, jakby mówił: „Zobacz, nawet twoja niewiara nie jest dla Mnie przeszkodą”.

To właśnie jest miłosierdzie: Bóg nie kocha nas za to, że wierzymy doskonale, ale dlatego, że jesteśmy Jego. Nie zamyka drzwi przed tymi, którzy wątpią, lecz otwiera je jeszcze szerzej. Nie wypomina ucieczki uczniów, ale daje im misję i czyni ich świadkami przebaczenia.

A my w tej Ewangelii odnajdujemy siebie – zamkniętych, przestraszonych, czasem jak Tomasz niepewnych. I do nas także Jezus przychodzi mimo drzwi zamkniętych, z tym samym słowem: „Pokój wam”. Bo Jego miłosierdzie nie kończy się na tamtym wieczorze – ono wciąż szuka drogi do naszego serca.

06.04.2026 – Poniedziałek Wielkanocny

6 kwietnia 2026 roku

Ewangelia ukazuje spotkanie kobiet z Jezusem Zmartwychwstałym oraz reakcję strażników i arcykapłanów. Kobiety, choć ogarnięte lękiem, biegną z radością, bo spotkały Tego, który pokonał śmierć. To niezwykłe połączenie strachu i radości pokazuje, że spotkanie z Bogiem przekracza nasze ludzkie schematy i emocje. Jezus wychodzi im naprzeciw i mówi: „Nie bójcie się”, przypominając, że prawdziwa wiara rodzi pokój serca. Jednocześnie widzimy drugą postawę – strażnicy i przywódcy religijni próbują ukryć prawdę, tworząc kłamstwo zamiast ją przyjąć. To przypomina, że człowiek zawsze staje przed wyborem: zaufać Bogu albo bronić własnych schematów. Zmartwychwstanie nie jest tylko wydarzeniem z przeszłości, ale rzeczywistością, która domaga się odpowiedzi tu i teraz. Każdy z nas może być jak kobiety – biegnąć z radością i dzielić się Dobrą Nowiną – albo jak ci, którzy zamykają się na prawdę. Jezus zaprasza nas dziś, abyśmy nie bali się spotkania z Nim i odważnie świadczyli o tym, co uczynił w naszym życiu.

05.04.2026 – Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

5 kwietnia 2026 roku

Dzisiejsza ewangelia prowadzi nas do tajemnicy pustego grobu i zwycięstwa życia nad śmiercią. Uczniowie, którzy przychodzą do grobu Jezusa, najpierw doświadczają zagubienia i niezrozumienia. Pusty grób nie daje natychmiast odpowiedzi, lecz rodzi pytania i niepokój. Jednak właśnie w tej pustce zaczyna się rodzić wiara. Uczeń, który „ujrzał i uwierzył”, pokazuje nam, że wiara często wyprzedza pełne zrozumienie. Zmartwychwstanie nie jest tylko faktem historycznym, ale wydarzeniem, które przemienia serce człowieka. Bóg działa często w ciszy i w sposób, który nie zawsze od razu pojmujemy. Każdy z nas ma swoje „puste groby” – momenty zwątpienia, straty czy niepewności. To właśnie w nich Bóg chce objawić swoją moc i nowe życie. Ta Ewangelia zaprasza nas, abyśmy mimo trudności potrafili zaufać i uwierzyć, że światło zwycięża każdą ciemność.

29.03.2026 – Niedziela Palmowa

29 marca 2026 roku

„Hosanna”

Niedziela Męki Pańskiej jak żadna inna ukazuje przewrotność szatana a zarazem chwiejność ludzkiej wiary. Dziś tłum głośno wiwatuje: „Hosanna” na cześć Jezusa wjeżdżającego na oślęciu do Jerozolimy. Dziś krzyczy: „Hosanna” by za moment wołać jeszcze głośniej: „Na krzyż z Nim!”.

Czy i dzisiaj nie mamy przykładów takich zachowań? Czy i dzisiaj ludzie wierzący nie zachowuje się podobnie? Jezusa, który rozmnaża chleby, uzdrawia, wskrzesza – kochają wszyscy. Ale Tego samego Jezusa, który wzywa do nawrócenia, do porzucenia grzesznych nawyków, do miłości nieprzyjaciół już nie jest tak łatwo kochać. Zbawcę, który niesie krzyż za mnie kocham, ale jeśli Ten sam Zbawca, nakazuje mi przez chwilę nieść krzyż swoich grzechów to już nie kocham Go tak bardzo.

Niedziela Palmowa i Wielki Piątek wpisane są nie tylko w życie Jezusa. Te  dni występują w życiu każdego człowieka. Czasami „Hosanna” a czasami „na krzyż”, czasem Niedziela Palmowa a innym razem Wielki Piątek.

Jak jest z moją wiarą? Potrafię być wierny zawsze, czy czasami?

 

22.03.2026 – V Niedziela Wielkiego Postu

22 marca 2026 roku

Ewangelia o wskrzeszeniu Łazarza pokazuje, że Bóg działa często inaczej, niż się spodziewamy. Jezus nie przychodzi od razu, choć wie o chorobie przyjaciela, co uczy, że Boże „opóźnienie” nie oznacza obojętności, ale ma głębszy sens. W spotkaniu z Martą padają kluczowe słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem” – to nie tylko obietnica na przyszłość, ale rzeczywistość obecną w Chrystusie. Jezus jednocześnie wzrusza się i płacze, ukazując, że Bóg nie jest daleki wobec ludzkiego cierpienia, lecz w pełni w nim uczestniczy. Przy grobie Łazarza wzywa do wiary: „Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?”. Cud zaczyna się od prostego gestu ludzi – odsunięcia kamienia, co przypomina, że także my mamy współpracować z łaską. Słowo Jezusa ma moc przywracać życie nawet tam, gdzie wszystko wydaje się stracone. Ta Ewangelia zaprasza do zaufania, że nawet w sytuacjach „po ludzku beznadziejnych” Bóg może działać. Ostatecznie jest to wezwanie, by uwierzyć, że prawdziwe życie znajduje się tylko w Nim.

15.03.2026 – IV Niedziela Wielkiego Postu

15 marca 2026 roku

Ewangelia z IV Niedzieli Wielkiego Postu (Łk 15, 1–3.11–32) ukazuje przypowieść o miłosiernym ojcu i synu marnotrawnym. Jest to historia o człowieku, który odchodzi od ojca, traci wszystko, ale w chwili upadku odkrywa prawdę o sobie i wraca. Najważniejszą postacią tej przypowieści nie jest jednak syn, lecz ojciec, który z miłością wypatruje jego powrotu i przyjmuje go bez wyrzutów. Obraz ten pokazuje, że Bóg nie czeka na nas z karą, lecz z przebaczeniem i radością. Wielki Post przypomina nam, że zawsze możemy powrócić do Boga, nawet jeśli wydaje się, że zmarnowaliśmy wiele w życiu. Postawa starszego syna uczy jednak, że można być blisko ojca, a jednocześnie nie rozumieć jego miłosierdzia. Dlatego nawrócenie dotyczy nie tylko tych, którzy odeszli daleko, ale także tych, którzy zapomnieli o miłości i przebaczeniu. Ta Ewangelia zaprasza nas, abyśmy pozwolili Bogu przyjąć nas takimi, jakimi jesteśmy, i sami uczyli się miłosierdzia wobec innych.