3 czerwca 2018 Słowo na Niedziele

„Wyciągnij uschłą rękę”
3 VI 2018 rok

W dzisiejszym fragmencie ewangelii możemy usłyszeć o cudzie jakiego dokonał Jezus. Zbawca uzdrawia chorego człowieka. I co? Czy wszystko jest dobrze? Niekoniecznie! A to dlaczego? Bo uzdrawia tego człowieka Jezus w szabat.
Każda niedziela to „mała” pascha. Pamiątka dnia zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. W życiu chrześcijanina to powinien być wyjątkowy dzień, inny niż wszystkie. Przeżyty z Bogiem i dla Boga. Dla Boga i drugiego człowieka. „Pamiętaj abyś dzień święty święcił” – tak brzmi jedno z przykazań Dekalogu. Przykazanie samo w sobie jest dość konkretne. Można je przetłumaczyć: „Pamiętaj, że jest taki dzień w tygodniu, w którym ma odpoczynek wygrać z praca, Bóg ma wygrać z codziennością”. I jak nam to wychodzi? Jak czcimy dzień święty? Różnie…i to bardzo. Są tacy, dla których święcić dzień święty znaczy spać cały dzień. Inni z kolej starają się nadrobić zaległości w sprzątaniu, porządkach w domu i na działce. Jeszcze inni w niedziele celebrują wspólnie z rodziną zakupy i „pielgrzymkę do galerii handlowej”.
Naprawdę nie rozumiemy tego przykazania? Czy może rozumiemy, ale nie uważamy go za konieczne do zbawienia? Jak wygląda moja niedziela?