8 lipca 2018 słowo na niedzielę

XIV Niedziela Zwykła
8 VII 2018 rok
„Dziwił się też ich niedowiarstwu.”

W dzisiejszej ewangelii uderzające jest zdanie, zapisane w końcowej części czytanego fragmentu: „Dziwił się też ich niedowiarstwu.” Od czasów ziemskiego Jezusa na ziemi, upłynęło ponad dwa tysiące lat, ale wiele się nie zmieniło w kwestiach duchowych. Na pewno jest więcej ochrzczonych ludzi teraz niż w czasach Jezusa, to pewne! Ale jest też, zdecydowanie mniej tych, którzy za wiarę oddaliby swoje życie, przelewając krew. Wspólny mianownik
I wieku i XXI wieku – to niedowiarstwo ludzi.
Żyjemy w świecie, w którym stosunkowo mało ludzi jest nieochrzczonych, a tak wielu mimo wszystko jest niewierzących, albo wierzących w nie wiadomo co. Można mówić
o „neopogaństwie”. Można mówić o „ochrzczonych poganach”. Bo jak inaczej nazwać ludzi, którzy zostali ochrzczeni, przyjęli sakrament pokuty, nawet bierzmowania – czyli sakrament dojrzałości chrześcijańskiej a nie potrafią wymienić choćby pięciu przekazań z Dekalogu. Co więcej, oni sami siebie, uważają za głęboko wierzących!? Pewnie są wierzącymi, można tylko zadać pytanie – w co? W co oni wierzą? Żyją bez ślubu kościelnego, mimo braku przeszkód – ale są wierzącymi! Negują naukę kościoła, w kwestii wartości niedzielnej eucharystii, ale są wierzącymi! Żyją w związkach niesakramentalnych, a chcą być rodzicami chrzestnymi, bo są wierzącymi ludźmi. Wierzą, tego nie można negować, bo tego nie można sprawdzić. Ale w co oni wierzą? Czy jest to kościół katolicki? Czy jest to wiara chrześcijańska? Ciężko powiedzieć…