III Niedziela Zwykła
27 Stycznia 2019 roku
”…abym obwoływał rok łaski Pana”
Dzisiejszy fragment ewangelii nie jest najprostszy w interpretacji. My jako ludzie, lubimy słuchać Jezusa, gdy Ten uzdrawia, czyni cuda, rozmnaża chleby czy chodzi po jeziorze. Dzisiejszy fragment ewangelii, mówi o Jezusie, który naucza. Ukazuje Chrystusa jako Tego, który był od wieków wybrany do ocalenia ludzi.
Jezus przychodzi do świątyni, bierze księgę i czyta fragment proroka Izajasza. Chrystus ogłasza „rok łaski Pana”. Musimy wiedzieć, że mimo tego iż to wydarzenie, miało miejsce bardzo dawno temu, to ów rok trwa nadal. To zdanie wypowiedziane przez Jezusa, ma skłonić nas do refleksji nad tym jak my traktujemy czas dany nam tu na ziemi.
W życiu człowieka jest tak, że wszystkie największe wartości, takie jak zdrowie, rodzina czy życie, zaczynamy doceniać w pełni dopiero w tego, gdy zaczyna nam ich brakować. Gdy ktoś umrze, wtedy zauważamy mnogość jego zalet. Gdy zaczyna „szwankować” nasze zdrowie, wtedy zaczynamy rozumieć jak wielką ono jest wartością. Podobnie jest z czasem, z naszym życiem. Nierzadko marnujemy czas. Nie potrafimy spojrzeć na czas jako na dar darmo otrzymany od Boga. Dopiero gdy pojawia się widmo choroby, czy śmierci zaczynamy rozumieć jak piękne jest to, że mogę żyć.
Módlmy się, byśmy potrafili dobrze wykorzystywać czas. Byśmy potrafili „czynić sobie ziemię poddaną”, nie zapominając jednocześnie
o zdobywania zasług niebieskich. To od nich, od dobrych uczynków i pracy nad sobą, godzin spędzonych na kolanach i przy kratkach konfesjonału zależy nasze zbawienie, a nie od tego ile udało nam się zgromadzić, domów, mieszkań czy zer na koncie.