7 lipca 2019 XIV Niedziela zwykła ogłoszenia duszpasterskie

7 lipca 2019
CZTERNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
1 Różaniec z procesją eucharystyczną z racji I Niedzieli miesiąca dzisiaj o 17.15. Zapraszamy.
2 Święto św . Benedykta , Opata i patrona Europy obchodzić będziemy w czwartek 11 lipca . Porządek Mszy św jak w dzień powszedni.
3 Różaniec fatmiski z procesją w sobotę 13 lipca po Mszy św o 18.00. Proszę przynieść świece.
4 Taca dzisiejsza na nasze inwestycje parafialne.
5 Ze względu na montaż alabastrów w oknach i montaż instalacji alarmowej i monitoringu w kościele, malowanie naszej świątynii przesuwamy na termin późniejszy.
6 Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę w niedzielę 14 lipca . Wyjazd 6.00 rano , pworót wieczorem. Koszt 50 zł. Zapisy w zakrystii.
7 Zwolniły się 3 miejsca na pielgrzymkę sierpniową do Medjugorie 18-25 sierpnia 2019. Informacje w zakrystii.
8 Prasa katolicka pod chórem.
Ks. Andrzej Kuflikowski
proboszcz

Katecheza nr 35

Lato, słońce, upał, wakacje to okoliczności, które sprawiają, że w wielu kwestiach wymagamy od siebie mniej. Jednak są sytuacje, w których niezależnie czy lato czy zima, środek urlopu czy środek zmiany w pracy, dajemy z siebie tyle ile tylko możemy i staramy się wyglądać nienagannie.
Gdy idziemy na ślub, to nie ważne czy lipiec, czy grudzień, staramy się wyglądać fantastycznie. Piękne sukienki, wysokie szpilki, fryzura inna niż codzienna. Chcemy poprzez swój strój wyrazić szacunek dla Młodej Pary. I choć jest gorąco, to żadnemu Panu nie przyjdzie do głowy, by na ślub założyć szorty i sandały. Bo nie wypada! Bo co ludzie powiedzą?! Podobnie w pracy, nawet w upalne dni, żaden pracownik do banku nie przyjdzie w klapkach albo w krótkich spodniach. Bo co szef pomyśli? Premię przyzna komuś innemu.
To niezwykłe, że ten sam człowiek, który do biura przychodzi codziennie
w garniturze, że ten sam człowiek, który na ślub nawet w wyjątkowo upalny dzień założy zawsze długie spodnie, już dzień po ślubie w niedzielę do Kościoła przyjdzie ubrany jak na plaże.
Nie chodzi o to, by do świątyni przychodzić ubranym jak do biura, albo zawsze wyjątkowo odświętnie. Ale chodzi o to, by wyglądać tak, by ludzie w Kościele, nie musieli się zastanawiać, czy po Mszy świętej dopiero idę na plaże czy właśnie z niej wracam. Szorty, klapki, bluzki bez rękawów to idealne rozwiązanie na plaże, do Kościoła, de facto do Boga – niekoniecznie. Ubiór do Kościoła winien być schludny i skromny.
Szanujmy miejsca święte, a przede wszystkim Tego, który w nich mieszka, szanujmy Boga.