XII Niedziela Zwykła
21 Czerwca 2020 roku
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało”
Uczucie lęku to coś, co towarzyszy każdemu. Obawiamy się o zdrowie najbliższych, pracę bądź dobra materialne. Boimy się tego czy sprostamy codziennym wymaganiom. Rodzice martwią się o swoje dzieci, dzieci, gdy same stają się rodzicami martwią się o swych rodziców.
Gdyby się tak dogłębniej zastanowić nad uczuciem strachu, okaże się, że każdy ma coś bądź kogoś kto budzi jego lęk. Problem w tym, że większość naszych codziennych trosk, zmagań i wyborów zakorzenionych jest w doczesności. Prawie wszystkie nasze lęki mają jeden wspólny mianownik – doczesność. Doczesność – innymi słowy teraźniejszość ma to do siebie, że przemija. Wielu z nas ma doświadczenie ogromnego lęku, który minął i okazał się zupełnie niepotrzebnym.
Człowiek wierzący nie może lekceważyć doczesności. Ale powinien w każdym swoim działaniu pamiętać, że teraźniejszość przemija. Głównym powodem trosk powinno być nasze zbawienie, nasze i naszych bliskich.
Kiedy ostatni raz zastanawiałem się nad tym czy zostanę zbawiony? Kiedy ostatni raz odczuwałem lęk przed grzechem?