Katecheza nr 359
Lenistwo to dar. Dzięki niemu twoja kanapa się nie czuje samotna, a pilot do telewizora ma cię na wyłączność. Praca? Po co, skoro można „medytować” nad sensem życia patrząc w sufit. Modlitwa? Może jutro. Bóg na pewno doceni twoją duchową ascezę…
w postaci pięciu drzemek z rzędu. Talenty? Zakopane głęboko – żeby przypadkiem się nie zmęczyć. A sumienie? Cicho siedzi – też jest leniwe. Amen, idź w pokoju. Ale nie za szybko, bo się spocisz.