Katecheza nr 362
Pierwsza Komunia Święta to nie pokaz mody ani mini-wesele. Jezus przeszedł do Ciebie a nie na tort. Choć dzieci wyglądają jak z gali Oscarów, to nie o kreacje tu chodzi. To raczej pierwszy pocałunek duszy z Bogiem – trochę tremy, dużo łaski.
Nie dostajesz słodkiego upominku, ale samego Boga.
Z garnitury wyrośniesz. Sukienka zżółknie, ale spotkanie z Jezusem zostaje. I choć wszystko może wyglądać jak religijny teatr,
to najważniejszy aktor tej sceny to nie dziecko, tylko Jezus.