Katecheza nr 381
Wyobraź sobie, że idziesz do spowiedzi i boisz się, że zapomniałeś o jakimś grzechu. Ojciec Pio miał dar czytania w sercach – zanim penitent zdążył coś powiedzieć, często sam przypominał mu, co było ukryte. Dzięki temu ludzie wychodzili z konfesjonału prawdziwie oczyszczeni i poruszeni. Nieraz zdarzało się, że ktoś próbował coś zataić, a ojciec Pio mówił spokojnie: „A tego grzechu nie chcesz wyznać?”. To pomagało ludziom odważyć się na szczerość. Innym razem chory, który tracił nadzieję, doświadczał uzdrowienia po jego modlitwie i wracał do domu z nową wiarą. Takie znaki pokazują, że Bóg widzi głębiej niż my i pragnie, byśmy byli prawdziwi wobec siebie i wobec Niego. Dlatego patrząc na charyzmaty ojca Pio, warto zapytać siebie: czy mam odwagę stanąć w prawdzie przed Bogiem i dobrze przygotować swoje serce do spowiedzi?