Słowo na Niedzielę 29 kwietnia 2018

„Ja jestem krzewem winnym, Wy latoroślami”
28 kwietnia 2018 roku
V Niedziela Wielkanocna

Dziś Jezus pragnie nam pokazać, że każdy człowiek, czy tego chce czy nie, wpisany jest w Boży plan zbawienia. Każdy z ludzi, kardynał i ateista, bogacz i biedak, profesor i student, wszyscy bez wyjątku wyrastamy z jednego drzewa. Tym drzewem jest Chrystus, a my jesteśmy poszczególnymi gałązkami. Są „gałązki” starsze i młodsze, mniejsze i większe, Bogu na każdej zależy. Zadaniem każdej „gałązki” jest owocowanie. Co znaczy dla nas ludzi XXI wieku owocować? Czerpać z sakramentów a przez to uświęcać siebie i bliskich.
Gałązka sama z siebie, nic nie może. Czerpie z drzewa, i dzięki temu owocuje. Gdy zostaje odcięta, przez chwile jest jeszcze zielona i pachnąca, ale po jakimś czasie więdnie i usycha. To wiedzą wszyscy i każdy się z tym zgadza, prawie każdy. Są ludzie, którzy sami siebie określają jako „wierzący -niepraktykujący”. Ci ludzie starają się dowieść, że nie będąc blisko drzewa-kościoła, mogą wydawać owoce. Chcą przekonać innych, że będąc odciętymi od drzewa, nadal owocują, własną siła. Taka swoista anomalia przyrodnicza – zagadka bytowa.
Powiedzieć można wszystko, ale to czyny się liczą. Mogę twierdzić, że jestem piłkarzem, ale jak nie biegam, jak nie trenuję, nie wykonuje zadań taktycznych, a mam jedynie strój piłkarski i wiem gdzie jest boisko, to tylko twierdzę, że jestem piłkarzem.
„Jestem piłkarzem, ale nie praktykuje” – czyli, nie jestem piłkarzem. „Jestem skoczkiem narciarskim, ale nie praktykuje” – czyli, nie jestem skoczniem. „Jestem wierzący, ale nie praktykuje” – czyli, tak naprawdę…