XIX Niedziela Zwykła
19 VIII 2018 rok
„Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, Krew moja jest prawdziwym napojem.”
Dzisiejsza ewangelia, uświadamia nam po raz kolejny dobrze znaną prawdę, iż ciało Chrystusa jest pokarmem na drodze do nieba.
Każdy z nas zapewne pamięta dzień swojej Pierwszej Komunii Świętej. Ileż było przygotowań! Ile spotkań, ile prób i ile emocji. Czy dziś po latach podchodzę do Komunii Świętej z takim samym szacunkiem jak w dzień Pierwszej Komunii? Czy przygotowuje się należycie do przyjęcia Chrystusa? Czy dbam o to by godnie przyjąć Zbawcę?
Podczas każdej Mszy świętej Chrystus chce gościć w naszych sercach. Chce je napełniać radością i pokojem. Chce być lekarstwem i ukojeniem. A my? Tak łatwo rezygnujemy z komunii. Odkładamy spowiedź. Czasami, ktoś musi umrzeć byśmy „znaleźli czas” na sakrament pokuty. Dzisiejsza ewangelia powinna być pobudką do refleksji na temat tego, jak ja przyjmuję komunię świętą? O czym myślę, gdy stoję w procesji do komunii? O Bogu, Jezusie, dekalogu czy nowych butach sąsiadki z pierwszej ławki? A co robię, gdy już Chrystusa przyjmę? Klękam i dziękuje? Czy zostawiam go samego w domu mej duszy?