4 SIERPNIA 2019
OSIEMNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
1. Różaniec w intencji Pielgrzymów zmierzających na Jasną Górę dziś o 17.00.
2. Różaniec Fatimski z procesją we wtorek 13 sierpnia po Mszy św o 18.00. Prosimy przynieść świece.
3. Uroczystość Wniebowzięcia NMP będziemy obchodzić w czwartek 15 sierpnia. Porządek Mszy św , tak jak w każdą niedzielę. Poświęcenie bukietów z ziół i kwiatów pod koniec każdej Mszy św. Bukiety do nabycia na stoliku pod chórem. Tego dnia przypada również 99 rocznica Zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, zwanej „ Cudem nad Wisłą”. Uroczystości religijno-patriotyczne w Konkatedrze na Kamionku, w Radzyminie i w Ossowie. Msza św w intencji Obrońców Ojczyzny poległych w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku w naszej parafii w czwartek 15 sierpnia o 12.00. Zapraszamy.
4. W piątek 16 sierpnia po Mszy św o 6.00 rano z Konkatedry na Kamionku wyruszy XXXVI Piesza Pielgrzymka Pomocników Matki Kościoła na Jasną Górę. W naszym Sanktuarium , Pielgrzymi będą mieli odpoczynek od 8.30 do 9.30. Prosimy Parafian o przygotowanie poczęstunku dla Pielgrzymów : ( kanapki, napoje , owoce, ciasto).
5. Msza św na rozpoczęcie Pielgrzymki Parafialnej do Medjugorie w niedzielę 18 sierpnia o 5.00 rano. Pielgrzymów polecamy modlitwom Parafian.
6. Dożynkowa Msza św dziękczynna za tegoroczne zbiory w sobotę 31 sierpnia o 11.00 Ostrówku przy domu św. Faustyny.
7. Wszystkim Parafianom i Gościom , życzymy dobrego wypoczynku wakacyjnego i urlopowego. Jednocześnie przypominamy , że czas wakacji czy urlopu nie zwalnia nas od obowiązku codziennego pacierza, coniedzielnej Mszy św, i czynienia dobra.
8. W tym tygodniu zakończymy malowanie naszego kościoła. Od dzisiaj wszystkie Msze św będą celebrowane w kościele. Parafianom i Gościom dziękujemy za wszelkie ofiary składane na nasze inwestycje parafialne . Bóg zapłać.
9. Prasa katolicka pod chórem.
Ks. Andrzej Kuflikowski
Proboszcz Parafii sw. Ojca Pio
Katecheza nr 40
„Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i wszyscy święci.”
To słowa dobrze znane nam wszystkim. Słowa przysięgi małżeńskiej. W dniu ślubu
w białej sukni czy w garniturze, pośród rodziny i zaproszonych gości łatwo wypowiedzieć to zdanie. Jednak realizować je w prozie codzienności – już tak łatwo nie jest.
Małżeństwo to odpowiedzialność. Odpowiedzialność nie tylko za siebie ale także za los drugiego człowieka. Od momentu ślubu mężczyzna odpowiedzialny jest nie tylko za siebie ale także za swoją żonę a potem także dzieci. Podobnie kobieta. W teorii wszystko wygląda dość przejrzyście i klarownie. Praktyka pokazuje, że w coraz większej liczbie małżeństw coś się nie udaje. Gdzie leży problem? Może w tym, że nie każdy nadaje się do małżeństwa. Małżeństwo to rezygnacja z siebie. Wiele osób decyduje się na ślub
z pobudek egoistycznych – bo mi będzie dobrze. A gdy po latach okazuje się, że tak dobrze nie jest, że więcej szczęścia daje Basia zamiast Magdy, to Magdę zostawiam a układam sobie nowe życie z Baśką.
Małżeństwo to ciągła walka o miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Wierność jest wyznacznikiem miłości. Gdy prawdziwie kocham wierność dodaje skrzydeł, gdy przestaje kochać staje się „kulą u nogi”. Konfesjonał pokazuje, że wierność idzie w parze z czystością przed ślubem. Tak jak narzeczeni walczą o czystość przed ślubem, tak będą walczyli o wierność po ślubie. Niestety często tej walki nie ma. To niezwykłe, że tak wiele młodych ludzi decyduje się na wspólne mieszkanie przed ślubem by się lepiej poznać, by potem rozwodu nie było. A życie pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Kiedyś mieszkanie przed ślubem było rzadkością i rzadkością były sprawy rozwodowe. Dziś mieszkanie przed ślubem jest niemalże normą, podobnie jak plaga rozwodów. Jaki z tego wniosek? Że mieszkanie przed ślubem zupełnie nie pomaga. Nie gruntuje miłości
a ją osłabia.
W małżeństwie powinien być czas także dla Boga. Niedzielna Msza święta, wspólne stanie w kolejce do spowiedzi a także modlitwa małżonków. No właśnie, często tego ostatniego bardzo brakuje.
Małżonkowie robią róże rzeczy razem. Czasem dobre, czasem złe. Czasem bardzo mądrze czasem nieco gorsze. Ale czy się razem modlą? Czy klękają chociaż raz w tygodniu do wspólnej modlitwy? Przecież w każdym związku jest za co dziękować i o co prosić. Drodzy małżonkowie kiedy ostatni raz razem odmawialiście modlitwę?