XXVII Niedziela Zwykła
4 Października 2020 roku
„Był pewien gospodarz, który założył winnicę.”
Bóg stwarzając człowieka wyposażył go we wszystko co jest mu niezbędne, by zdobył niebo. Człowiek na pewnym etapie swojego życia wybiera życiowe powołanie, czyli swoją drogę do nieba. Powołanie to nie jakieś zdolności, szczególne predyspozycje a raczej wierność wyborowi.
Dziś Jezus z kart ewangelii pyta nas: Na ile dbamy o winnicę? Innymi słowy: Na ile dbamy o swoje powołanie? Na ile jestem wierny temu słowu, które kiedyś dałem Bogu czy to w dniu święceń kapłańskich, czy drugiemu człowiekowi w dniu ślubu? Jak dbam o swoje powołanie?
Przykład rolników z dzisiejszej ewangelii pokazuje, że małe niewierności, małe grzechy zawsze prowadzą do wielkich.
Gospodarz upomina pracowników winnicy. Czy ja jestem zatroskany o swoją winnicę, swoje powołanie?
Jak często modlę się o to, by być dobrym mężem, dobrą żoną? Jak często proszę Boga o właściwe wypełnianie roli ojca i matki? Jak często modlę się o to, aby być wierny temu co przyrzekałem w dniu święceń kapłańskich?
Dbajmy o winnicę! Ona ma wydać owoce!