1 Września 2024 roku XXII Niedziela Zwykła
„Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.”
Czy można przestrzegać przykazań, korzystać z sakramentów i nie kochać Boga? To pytanie zakamuflowane jest w dzisiejszej perykopie ewangelii. Odpowiedź na nie wydaje się być dość trudna, ale można zaryzykować stwierdzenie, że tak! Można korzystać
z sakramentów, odmawiać różaniec, koronkę i mnóstwo litanii a wcale nie kochać prawdziwie Boga.
Warto zapytać samych siebie: W jakim celu chodzę do Kościoła? Po co idę do spowiedzi? Bo zdaje sobie sprawę, że obraziłem Boga czy po prostu boję się piekła?
Często między słowami modlitwy a prozą codzienności powstaje dysonans. Innymi słowy: „Modlę się ładnie, ale żyje brzydko”.
Modlitwa to nie odmawianie formułek ale rozmowa z Bogiem. To próba poznania Go na modlitwie. Wsłuchanie się w to co On do nas mówi. A mówi codziennie… ale ja nie zawsze jestem gotowy, aby Go usłyszeć.
Modlitwa i życie codzienne winny się uzupełniać. Tworzyć jedność!