Katecheza nr 360
Małżeństwo to podróż pełna miłości, zrozumienia i bitew o to, kto znowu nie wyniósł śmieci. Kłótnie? To taka forma małżeńskiej gimnastyki – trochę podnoszenia głosu, trochę rzucania argumentami. Ona mówi „wszystko w porządku”, ale ton głosu sugeruje zbliżające się tsunami. On z kolei odpowiada milczeniem – bo przecież problemy same się rozpuszczą, jak kostka lodu w piekle.
Przypominanie starych błędów to hobby, które nigdy się nie nudzi – w końcu „co było, to było, ale przypomnę ci jeszcze raz”. Przebaczenie jest ważne – ale najpierw trzeba wygrać. A modlitwa? Tylko o to, by drugie zrozumiało, że się myli.