Katecheza nr 377
Na Mszy świętej zdrowi ludzie odkryli nową liturgię – aerobik eucharystyczny. Zamiast klękać, robią przysiady, jakby Pan Jezus czekał na siłowni. Na „Baranku Boży” stretching, a na podniesienie szybki skłon. Wygląda to jak rozgrzewka przed maratonem, a nie spotkanie z Bogiem.
Chrystus jednak nie prosi o fitness, tylko o uniżenie serca i kolan. No chyba, że to przez to, że brudno w kościele, może my, ale staramy się sprzątać.