11 listopada 2025

Katecheza nr 392

Niepodległość Polski rodziła się także w ciszy domów. Matki, jak kapitanowie, czekały na synów, których zabrała wojna. Żony, jak pułkownicy, samotnie prowadziły dzieci przez trudne lata. A dzieci, jak szeregowi, dorastały bez ojców, ucząc się odwagi i wiary.

Ich łzy były jak krople krwi, a modlitwy jak sztandary unoszone ku niebu. Bóg błogosławił te ciche bataliony, które walczyły sercem, nie bronią.

Dziś, wspominając 11 listopada, pamiętajmy, że wolność jest owocem również ich ofiary.