16 Listopada 2025 roku XXXIII Niedziela Zwykła
„Przez swoją wytrwałość, ocalicie wasze życie.”
Koniec roku liturgicznego zbliża się wielkimi krokami. Liturgia słowa, którą dziś możemy usłyszeć w Kościele bardzo wyraźnie akcentuje wątek eschatologiczny. Rzeczy ostateczne, koniec świata i sąd Boży przychodzą nam na myśl gdy słyszymy dzisiejszą liturgię słowa.
Jezus w ewangelii Łukasza zapowiada co czeka Jego wyznawców. Zaznacza, że wiara w Niego, będzie powodem prześladowań. Bez wątpienia tak właśnie jest i to już dziś. Religia chrześcijańska jest najbardziej prześladowaną religią na świecie. Nam w Polskich realiach, gdzie łatwo znaleźć Kościół, gdzie Msza święta, konfesjonał i ksiądz są na „wyciągnięcie ręki” trudno uwierzyć w to, że można być prześladowanym za wiarę w Boga.
Jezus nie tylko zapowiada co czeka Jego wyznawców, ale także daje wskazówkę: „Przez swoją wytrwałość, ocalicie wasze życie.” Wytrwałość – to cecha wielkich ludzi. Wielkich w oczach tego świata, ale jak widać także w „Bożych oczach”. Co znaczy być wytrwałym w wierze? Dbać o rozwój swojej duszy, o jej kondycję. O systematyczną spowiedź, o niedzielną eucharystię, o prace nad sobą i swoimi grzechami. Wytrwałość to nieustanne dążenie do celu.
Celem ludzi ochrzczonych jest niebo. Jak kroczę do nieba? Dzielnie, czy się ociągam? Z „lekkim sercem” czy ciężkimi grzechami? Krok za krokiem – systematycznie? Czy może czasami trochę idę w dobrym, a trochę w złym kierunku?