Katecheza nr 425
Niby demografia w Polsce jest rekordowo niska to istnieje pewien typ człowieka, który w naszym kraju rozmnaża się na potęgę. Kto to taki? Ekspert totalny, czyli taki ktoś, co zna się na wszystkim. W pięć minut potrafi rozwiązać kryzys państwowy, wyleczyć choroby, poprawić kazanie księdza, zreformować edukacje i załatać dziurę budżetową.
Gdyby zebrać wszystkich tych ekspertów w jednym miejscu, świat byłby idealny. Idealny pod warunkiem, że nikt nie musiałby niczego naprawdę zrobić. Bo największym dramatem „eksperta od wszystkiego” jest to, że jego wiedza kończy się tam, gdzie zaczyna się odpowiedzialność.
Taki człowiek żyje w przekonaniu, że opinia to to samo co mądrość, a pewność siebie zastępuje kompetencje. Co ciekawe, im mniej ktoś wie, tym ma więcej do powiedzenia. A przecież Ewangelia pokazuje coś zupełnie innego: prawdziwa mądrość zaczyna się od pokory i słuchania.