Katecheza nr 443
Ojciec Pio żył w świecie, który nie był łatwiejszy od naszego. Miał jednak coś, czego dziś bardzo potrzebujemy – czas dla Boga i serce otwarte na człowieka. Jego charyzmat modlitwy pokazuje, że nawet w świecie pełnym powiadomień warto usłyszeć ciszę. Dar rozeznawania przypomina, że nie wszystko, co błyszczy, jest warte naszego wyboru. Stygmaty mówiły o jego bliskości z Chrystusem, ale jeszcze mocniej mówiły o miłości do cierpiącego człowieka.
W konfesjonale Ojciec Pio nie zatrzymywał ludzi na ich błędach, lecz pomagał im wracać do Boga. Jego życie stawia nam proste pytanie: czy moja wiara zmienia coś w życiu drugiego człowieka? Bo charyzmat nie jest talentem do podziwiania, lecz darem, który trzeba zamienić w dobro.