Katecheza nr 399
Przed świętami słyszeliśmy w wielu domach: nie jedz, zostaw, będzie na święta. Teraz słyszymy coś zupełnie odwrotnego: jedz, bo się zmarnuje, bo szkoda wyrzucić.
Przed świętami był wielki zryw – sprzątanie domu, planowanie, spowiedź, postanowienia. A kilka dni później wraca pośpiech, bałagan i zwykła codzienność.
Podobnie bywa z naszą wiarą: intensywna od święta, a słabsza na co dzień. Traktujemy Boże Narodzenie jak zapas duchowych emocji, który ma wystarczyć na długi czas. Tymczasem narodzenie Chrystusa nie kończy się wraz z choinką i kolędami. To zaproszenie, by Jezus był obecny także po świętach – w pracy, w zmęczeniu, w zwykłych rozmowach. Bo wiara nie dojrzewa od święta, ale w wierności codziennemu życiu.