Katecheza nr 388
Czasem Bóg mówi do nas nie przez słowa, ale przez obrazy, które poruszają serce. Dziś zaprasza Cię, byś pomyślał o wierze jak o tańcu — o tańcu miłości.
Zanim zacznie się taniec, trzeba wybrać buty — w życiu to serce: twarde potknie się, miękkie pozwoli prowadzić. Strój to łaska — bez niej każdy krok staje się sztywny i niepewny. Parkiet to Twoje otoczenie: wybierz takie, na którym słychać melodię Boga. Muzyka to Jego Słowo — bez niej życie zamienia się w milczenie. W tańcu ktoś prowadzi, ktoś ufa — tak wygląda prawdziwa relacja z Bogiem. On zna rytm, Ty odpowiadasz krokiem. Nie bój się potknięć — w Jego ramionach nie upadasz, tylko uczysz się tańczyć. A kiedy muzyka ucichnie, odkryjesz, że całe Twoje życie było tańcem Miłości.
I wtedy zrozumiesz: nie chodziło o doskonałe kroki, ale o to, że tańczyłeś z Nim.