06 października 2024

Katecheza nr 321

Wystarczy jeden, nieznany nawet człowiek, aby rozpalić w nas poczucie zazdrości. A nie wystarczają tysiące ludzkich tragedii, aby docenić to co mamy.

Radość jest umiejętnością. Jeśli nie potrafisz cieszyć się tym co dziś masz, to nawet spełniając najskrytsze marzenia nie osiągniesz długotrwałej satysfakcji.

Potrafimy o wiele prosić, ale często mamy problem z dziękowaniem.
Kiedy dziękowałeś Bogu za żonę, męża, dzieci, rodziców? Za to, że chodzisz, pracujesz, oddychasz?

29 września 2024

Katecheza nr 320

Ekspert na wiele pytań odpowie: „to zależy”. I nic w tym dziwnego. Często ciężko wyjaśnić złożoność świata w kilku zdaniach. Trudno ekspertowi ale nie lokalnemu mądrali. Taki jegomość z gatunku misiów patysiów na wszystko ma odpowiedź. Tu i teraz zna, wie
i przynajmniej w teorii potrafi wszystko. Niedawno był specjalistą od covidu, w czerwcu od euro, teraz zna się świetnie na pomocy powodziowej i budowaniu wałów a za chwilę będzie ekspertem od skoków narciarskich. Aż dziwne, że taki mądry, a jeszcze bez Nobla!

Pycha kroczy przed upadkiem a pokora jest lekarstwem. Ale nie taka, która wynika z braku pewności siebie. Nie taka, której końcem jest furia. Taka, która rozumie, że każdy może się mylić, każdy może mieć swoje zdanie i, że nie zawsze to zdanie należy artykułować.

Pokora to jedna z pewniejszych bram jakie prowadzą do nieba. Pewna, piękna i niestety zardzewiała bo rzadko używana.

22 września 2024

Katecheza nr 319

Nie wybitne kazania, a życie Ewangelią. Nie pielgrzymki do miejsc świętych, a ciągłe pielgrzymowanie z Bogiem. Nie budowa okazałej świątyni z cegieł, a renowacja ludzkich sumień. Solidna spowiedź. Pobożnie celebrowana Msza święta. Tego uczy nas i Was Ojciec Pio. Nas kapłanów i Was Jego Czcicieli. On pokazuje drogę pokory i odwagi. Posłuszeństwa i ufności. Łagodności zazwyczaj
i zdecydowania kiedy trzeba. Co za człowiek!

Święty Ojcze Pio, wstawiaj się za Nami wszystkimi u Tego, Któremu ciągle służysz!

15 września 2024

Katecheza nr 318

Na klęcząco, stojąco a może na dłoń? Jak należy przyjmować Komunię święta? Kościół mówi wyraźnie, że każda z tych form jest dopuszczalna i to przyjmujący Chrystusa decyduje, który z wyżej wskazanych sposób wybierze. Wykładnia Kościoła w tym względzie jest precyzyjna. Ale dla wielu katolików, owa „możliwość wyboru” formy przyjęcia Komunii Świętej staje się idealną sposobnością
do pałowania się nawzajem. I to nie z ateistami, ale między sobą.

Jak zatem przyjmować Komunie święta? Godnie, czyli do czystego serca. To jest najważniejsze. Bo niezależnie od tego czy całe życie przyjmowałeś Chrystusa w postawie klęczącej czy stojącej, często ostatnią Komunię przyjdzie przyjąć na leżąco. I co wtedy? Też się będzie awanturował?!

8 września 2024

Katecheza nr 317

Dom czy mieszkanie? I czy balkon da radę zastąpić ogród? Duży pewnie tak, mały będzie tylko namiastką. Mury są ważne bo dają dach nad głową, ale dach to nie to samo co schronienie. Schronienie może dać tylko drugi człowiek. Ważniejsze więc jest to z kim się mieszka, niż to gdzie się mieszka – populizm ale trudno go podważyć.

Dbajmy o bliskich. Dbać to kochać. Ale żebyśmy mogli mądrze kochać innych najpierw powinniśmy mądrze kochać siebie. Mądra miłość własna to nie egoizm, to stawienie granic. Bo dom to nie hotel, nie szpital, nie caritas i nie noclegowania. Dom to ludzie, którym zależy. Zależy na sobie i na wspólnej przyszłości. Przyszłości wyznaczanej przez najbliższą ratę kredytu i tę, której kresem jest wieko trumny.