25.12.2025 – Boże Narodzenie

25 grudnia 2025 roku Uroczystość Narodzenia Pańskiego

Ewangelia św. Jana rozpoczyna się od tych słów, które brzmią jak echo Księgi Rodzaju: „Na początku…” To świadectwo, że narodzenie Jezusa nie jest jedynie jednym wydarzeniem historycznym, ale wejściem Boga w głębię czasu i przestrzeni. Słowo, które było u Boga i które było Bogiem, wchodzi w naszą ludzką historię — nie jako abstrakcyjna idea, ale jako realna, żywa Osoba.

To właśnie ten moment Wcielenia — Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami — jest sercem Bożego Narodzenia. Bóg, który jest nieskończoną Miłością, nie pozostał daleko; przybliżył się do nas w Jezusie. To zachęta, byśmy w tej świętej nocy zatrzymali się i zapatrzyli w to, co najważniejsze: Bóg nie tylko przemawia, ale staje się jednym z nas.

21.12.2025 – IV Niedziela Adwentu

21 grudnia 2025 Roku IV Niedziela Adwentu

Ewangelia ukazuje cichą, ale niezwykle głęboką wiarę św. Józefa. Staje on wobec tajemnicy, której nie rozumie, a jednak nie zamyka się na Boga. Jego sprawiedliwość nie polega na surowym trzymaniu się prawa, lecz na miłości, która potrafi zaufać Bożemu działaniu.

Bóg przychodzi w sposób nieoczekiwany i przekracza ludzkie schematy. Józef uczy nas, że prawdziwa wiara rodzi się wtedy, gdy pozwalamy Bogu prowadzić się nawet w ciemności. Przyjęcie Maryi i Jezusa jest aktem odwagi i posłuszeństwa, które otwiera drogę zbawienia.

Adwent przypomina, że Bóg jest blisko – Emmanuel, Bóg z nami. Pragnie zamieszkać w naszym życiu, jeśli tylko damy Mu przestrzeń i zaufamy Jego słowu.

14.12.2025 – III Niedziela Adwentu

14 grudnia 2025 roku III Niedziela Adwentu

III Niedziela Adwentu, nazywana Niedzielą Radości, prowadzi nas do Ewangelii, w której Jan Chrzciciel zadaje Jezusowi pytanie pełne niepokoju i nadziei: czy to On jest Tym, który ma przyjść. Jan, choć całe życie wskazywał na Mesjasza, doświadcza chwili próby, co pokazuje, że w wierze miejsce na pytania jest czymś naturalnym. Jezus odpowiada nie teorią, lecz faktami, odsyłając do znaków miłosierdzia i uzdrowienia, które objawiają obecność Boga pośród ludzi. W ten sposób uczy nas, że Boże przyjście najczęściej rozpoznaje się po owocach dobra, a nie po nadzwyczajnych deklaracjach. Adwent staje się więc czasem uczenia się nowego spojrzenia na rzeczywistość, w której Bóg działa cicho i pokornie. Radość, do której jesteśmy dziś wezwani, nie wypływa z braku cierpienia, ale z pewności, że Pan jest blisko. Jezus chwali Jana, przypominając, że wierność powołaniu nie wyklucza momentów słabości. Każdy z nas, podobnie jak Jan, jest zaproszony, by przygotować drogę Panu w swoim sercu. Dokonuje się to przez nawrócenie, cierpliwość i zaufanie Bożym obietnicom. Niech ta Ewangelia pomoże nam przeżywać Adwent w radosnym oczekiwaniu na Chrystusa, który już przychodzi.

07.12.2025 – II Niedziela Adwentu

7 grudnia 2025 roku II Niedziela Adwentu

W pustyni życia pojawia się głos — głos Jan Chrzciciel wzywa: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie.” To wezwanie dla nas — nie na pokaz, ale z serca.

Jan nie boi się nazwać rzeczy po imieniu: widzi tych, którzy liczą na swoje zasługi — i mówi: „Pokorne drzewo, które nie rodzi owocu, zostanie odcięte.” To ostrzeżenie: nie wystarczy sama przynależność, potrzebne są zmiany, owoce prawdziwej przemiany.

Ale obok nawoływania do nawrócenia, Pisma pokazują również obietnicę: z korzenia Jessego wyrasta pęd, na którym spocznie Duch Boży — Duch mądrości, pokoju, sprawiedliwości. To zapowiedź przyszłego pokoju, który przyniesie Mesjasz.

Dzisiejsze czytania zapraszają nas więc do odpowiedzi: czy jesteśmy gotowi wyprostować swoje ścieżki? Czy pozwolimy Duchowi przynieść w nas przemianę i plon?

Adwent to czas przygotowania. Niech wezwanie Jana będzie dla nas jak budzik — obudź się, oczyść, otwórz się na Chrystusa. A wtedy z nas — z zeschłych, zimnych drzew — może wyrosnąć życie, które pachnie nadzieją i obiecaną przez Boga harmonią.

30.11.2025 – I Niedziela Adwentu

30 listopada 2025 roku I Niedziela Adwentu

Ewangelia (Mt 24, 37-44) przypomina nam o czujności i gotowości na spotkanie z Chrystusem.

Rozpoczynający się Adwent to czas oczekiwania, ale nie biernego – Jezus ostrzega, że Jego przyjście będzie nagłe, jak potop za dni Noego. Ludzie wtedy zajęci byli codziennością: jedli, pili, zawierali małżeństwa, a nie dostrzegli nadchodzącej katastrofy. Podobnie dziś możemy zagubić się w rutynie, w sprawach materialnych, w troskach dnia powszedniego. Ewangelia mówi jasno: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie”. Czuwanie nie oznacza lęku, lecz uważność – serce otwarte na Boga i bliźniego. To gotowość, by w każdej chwili być znalezionym w miłości, a nie w obojętności. Jezus porównuje swoje przyjście do złodzieja w nocy – nie po to, by nas przestraszyć, ale by pokazać, że nie można odkładać na później nawrócenia i dobra. Adwent jest więc szkołą czujności: uczy nas, że każdy dzień może być spotkaniem z Panem. Jeśli żyjemy w Jego rytmie, nie zaskoczy nas Jego przyjście, lecz stanie się ono pełnią radości.

To wezwanie jest aktualne: nie odkładajmy miłości na jutro, bo Pan przychodzi dziś.

23.11.2025 – Uroczystość Chrystusa Króla

23 listopada 2025 roku Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

Jezus, ukrzyżowany i wyszydzony, nie reaguje gniewem, lecz milcząco znosi cierpienie — pokazuje nam, że prawdziwa władza nie polega na sile, lecz na miłości i poświęceniu.

Wśród oskarżycieli i szyderców jeden łotr wyśmiewa Go, a drugi prosi z nadzieją: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.” Ten gest pokory i wiary mówi nam, że nawet na końcu, gdy wszystko się wali, Bóg nie opuszcza serca człowieka, który Go naprawdę prosi.

Odpowiedź Chrystusa jest poruszająca: „Dziś będziesz ze mną w raju.” To znak, że Jego królestwo nie jest odległe i nieosiągalne — jest tu, teraz, wśród cierpienia i skruchy.

Królestwo Chrystusa to nie tron z jakiegoś złotego pałacu, ale ramiona krzyża, które obejmują każdego, bez względu na winy i błędy.

W Kościele Chrystus jest Królem, ale Jego władza to służba, Jego majestat to miłosierdzie, a Jego tron — serce, które bije dla nas.

Niech to rozważanie będzie zaproszeniem: w chwilach naszego cierpienia, w momentach zwątpienia, pamiętajmy — Jezus jest królem, który nas rozumie, a Jego królestwo jest miejscem ostatecznego pokoju i nadziei.

 

16.11.2025 – XXXIII Niedziela zwykła

16 Listopada 2025 roku XXXIII Niedziela Zwykła

„Przez swoją wytrwałość, ocalicie wasze życie.”

Koniec roku liturgicznego zbliża się wielkimi krokami. Liturgia słowa, którą dziś możemy usłyszeć w Kościele bardzo wyraźnie akcentuje wątek eschatologiczny. Rzeczy ostateczne, koniec świata i sąd Boży przychodzą nam na myśl gdy słyszymy dzisiejszą liturgię słowa.

Jezus w ewangelii Łukasza zapowiada co czeka Jego wyznawców. Zaznacza, że wiara w Niego, będzie powodem prześladowań. Bez wątpienia tak właśnie jest i to już dziś. Religia chrześcijańska jest najbardziej prześladowaną religią na świecie. Nam w Polskich realiach, gdzie łatwo znaleźć Kościół, gdzie Msza święta, konfesjonał i ksiądz są na „wyciągnięcie ręki” trudno uwierzyć w to, że można być prześladowanym za wiarę w Boga.

Jezus nie tylko zapowiada co czeka Jego wyznawców, ale także daje wskazówkę: „Przez swoją wytrwałość, ocalicie wasze życie.” Wytrwałość – to cecha wielkich ludzi. Wielkich w oczach tego świata, ale jak widać także w „Bożych oczach”. Co znaczy być wytrwałym w wierze? Dbać o rozwój swojej duszy, o jej kondycję. O systematyczną spowiedź, o niedzielną eucharystię, o prace nad sobą i swoimi grzechami. Wytrwałość to nieustanne dążenie do celu.

Celem ludzi ochrzczonych jest niebo. Jak kroczę do nieba? Dzielnie, czy się ociągam? Z „lekkim sercem” czy ciężkimi grzechami? Krok za krokiem – systematycznie? Czy może czasami trochę idę w dobrym, a trochę w złym kierunku?

11.11.2025

11 Listopada 2025
„… tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi”.

Każdy człowiek wie, że kiedyś umrze. Każdy ochrzczony ma świadomość, że na godzinę śmierci powinien być przygotowany. Jak? Poprzez życie w łasce uświęcającej.

Jak więc wytłumaczyć fakt, że tak wielu ochrzczonych odkłada spowiedź?! Jak to rozumieć? Jak tłumaczyć? Może tak jak oni – prozą codzienności? Bóg jest cierpliwy i ma czas. To nam może go zabraknąć, wszak przyszłość ze swej natury jest niepewna.

09.11.2025 – XXXII Niedziela zwykła

9 Listopada 2025 roku XXXII Niedziela Zwykła

„… wszyscy bowiem dla Niego żyją”

Ewangelista Łukasz we fragmencie ewangelii przeznaczonej na dzisiejszą niedzielę przypomina nam wszystkim o ostatecznym i nadrzędnym celu naszego życia. Ów cel to zbawienie – czyli życie wieczne w Królestwie Niebieskim. Cała liturgia słowa ma dziś wydźwięk eschatologiczny.

Saduceusze, o których mówi ewangelia nie wierzyli w zmartwychwstanie. Dziś, też jest wielu, którzy negują postać Jezusa Chrystusa. Negują Jego boskość, podważają Jego nauczanie, negują fakt zmartwychwstania. Są też tacy, którzy wierzą w zmartwychwstanie, zostali ochrzczeni, ale żyją według własnych zasad. Nie zabijają, nie kradną i nie modlą się. Nie uczestniczą w niedzielnej Eucharystii, nie pamiętają o potrzebie regularnej spowiedzi, nie przyjmują Ciała Chrystusa. A Jezus mówił: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije ma życie wieczne.”

Nie chodzi o to, by osądzać drugiego człowieka. Nie chodzi też o to, by się z innymi porównywać. Chodzi o to, aby rozwijać w sobie miłość do Boga. Rozwijać w sobie miłość do drugiego człowieka. Chrześcijaństwo to życie z Bogiem i dla Boga. A modlitwa? Modlitwa to właśnie rozmowa z Bogiem, czyli naszym Ojcem. Jak więc można kochać Boga i nie rozmawiać z Nim? Czy to możliwe? Czy to prawdziwa miłość? Niech każdy oceni we własnym sumieniu.

02.11.2025 – Wspomnienie Wiernych Zmarłych

2 Listopada 2025 Roku Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

Jezus dostrzega kobietę, „od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować”. (Łk 13,11-12) W momencie, gdy Pan ją uzdrawia i mówi: „Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy”, pokazuje, iż przynosząc uzdrowienie, przynosi również wolność — wolność od stanu ograniczenia, bólu, bezradności.

Dla nas dziś: czy są w naszym życiu „pochylenia” – obciążenia, nawyki, lęki – które potrzebują uzdrowienia? Pan przychodzi, by nas podnieść, byśmy mogli żyć podniesieni, z wyprostowanym sercem i postawą.