01.01.2026 – Uroczystość św. Bożej Rodzicielki Maryi

1 stycznia 2026 roku

Pasterze spieszyli się do Betlejem – ich działania są pełne zapału, spontaniczne i radosne. Gdy ujrzeli Dziecię, rozgłaszali to, co usłyszeli od aniołów. Ich wiara nie jest bierna, lecz rewolucyjna: wymaga działania, wyjścia ze swoich ograniczeń, by powiedzieć innym, co Bóg uczynił.

To wezwanie dotyczy także nas: wiara, która nie dzieli się radością, zamyka się w sobie. Pasterze uczą, że szczęście odkryte w Jezusie chce być głoszone i celebrowane.

28.12.2025 – Święto Świętej Rodziny

28 grudnia 2025 roku

Ewangelia (Mt 2,13–18) prowadzi nas do dramatu ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu i męczeństwa niewinnych dzieci. Bóg, który stał się człowiekiem, od pierwszych chwil swojego życia doświadcza przemocy i odrzucenia. Józef, posłuszny Bożemu słowu, nie waha się działać, ucząc nas zaufania nawet wtedy, gdy droga prowadzi przez lęk i niepewność. Płacz matek z Betlejem przypomina, że zło realnie rani niewinnych i nie da się go banalizować. Jednocześnie Ewangelia pokazuje, że Bóg nie jest obojętny wobec ludzkiego cierpienia, lecz wchodzi w nie całym sobą. Ofiara Młodzianków staje się zapowiedzią krzyża Chrystusa i Jego zwycięstwa nad śmiercią. Ta scena wzywa nas do wrażliwości na krzywdę najsłabszych. Zachęca także, byśmy w ciemnościach świata szukali światła nadziei, które pochodzi od Boga.

26.12.2025 – Święto Świętego Szczepana

26 grudnia 2025 roku

„Nie wy jesteście tymi, którzy mówią…”

Drugi dzień Bożego Narodzenia zaskakuje. Wczoraj kontemplowaliśmy ciszę Betlejem, dziś Kościół stawia przed nami obraz prześladowania, sądów i nienawiści. Narodzenie Chrystusa od razu zostaje skonfrontowane z realnością krzyża. To nie jest przypadek – tak wygląda logika Ewangelii.

Jezus nie obiecuje swoim uczniom bezpieczeństwa ani uznania. Mówi wprost: „Będą was wydawać sądom”. Wiara nie chroni przed cierpieniem, ale nadaje mu sens. Szczepan nie zginął dlatego, że przegrał, lecz dlatego, że do końca pozostał wierny Temu, który się narodził.

Szczególnie mocne są słowa Jezusa:
„Nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Ojca waszego mówi w was.”
W chwili próby uczeń nie opiera się na własnej sile, elokwencji czy odwadze. Świadectwo chrześcijanina rodzi się z działania Ducha Świętego. To On daje słowo, pokój serca i zdolność przebaczenia – nawet w obliczu śmierci.

Ewangelia zapowiada również podziały w rodzinach. Chrystus nie burzy więzi z premedytacją, ale Jego obecność odsłania prawdę serc. Czasem wierność Ewangelii kosztuje niezrozumienie, samotność, a nawet odrzucenie przez najbliższych. To jedna z najtrudniejszych form męczeństwa – cicha, codzienna, pozbawiona patosu.

25.12.2025 – Boże Narodzenie

25 grudnia 2025 roku Uroczystość Narodzenia Pańskiego

Ewangelia św. Jana rozpoczyna się od tych słów, które brzmią jak echo Księgi Rodzaju: „Na początku…” To świadectwo, że narodzenie Jezusa nie jest jedynie jednym wydarzeniem historycznym, ale wejściem Boga w głębię czasu i przestrzeni. Słowo, które było u Boga i które było Bogiem, wchodzi w naszą ludzką historię — nie jako abstrakcyjna idea, ale jako realna, żywa Osoba.

To właśnie ten moment Wcielenia — Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami — jest sercem Bożego Narodzenia. Bóg, który jest nieskończoną Miłością, nie pozostał daleko; przybliżył się do nas w Jezusie. To zachęta, byśmy w tej świętej nocy zatrzymali się i zapatrzyli w to, co najważniejsze: Bóg nie tylko przemawia, ale staje się jednym z nas.

21.12.2025 – IV Niedziela Adwentu

21 grudnia 2025 Roku IV Niedziela Adwentu

Ewangelia ukazuje cichą, ale niezwykle głęboką wiarę św. Józefa. Staje on wobec tajemnicy, której nie rozumie, a jednak nie zamyka się na Boga. Jego sprawiedliwość nie polega na surowym trzymaniu się prawa, lecz na miłości, która potrafi zaufać Bożemu działaniu.

Bóg przychodzi w sposób nieoczekiwany i przekracza ludzkie schematy. Józef uczy nas, że prawdziwa wiara rodzi się wtedy, gdy pozwalamy Bogu prowadzić się nawet w ciemności. Przyjęcie Maryi i Jezusa jest aktem odwagi i posłuszeństwa, które otwiera drogę zbawienia.

Adwent przypomina, że Bóg jest blisko – Emmanuel, Bóg z nami. Pragnie zamieszkać w naszym życiu, jeśli tylko damy Mu przestrzeń i zaufamy Jego słowu.

14.12.2025 – III Niedziela Adwentu

14 grudnia 2025 roku III Niedziela Adwentu

III Niedziela Adwentu, nazywana Niedzielą Radości, prowadzi nas do Ewangelii, w której Jan Chrzciciel zadaje Jezusowi pytanie pełne niepokoju i nadziei: czy to On jest Tym, który ma przyjść. Jan, choć całe życie wskazywał na Mesjasza, doświadcza chwili próby, co pokazuje, że w wierze miejsce na pytania jest czymś naturalnym. Jezus odpowiada nie teorią, lecz faktami, odsyłając do znaków miłosierdzia i uzdrowienia, które objawiają obecność Boga pośród ludzi. W ten sposób uczy nas, że Boże przyjście najczęściej rozpoznaje się po owocach dobra, a nie po nadzwyczajnych deklaracjach. Adwent staje się więc czasem uczenia się nowego spojrzenia na rzeczywistość, w której Bóg działa cicho i pokornie. Radość, do której jesteśmy dziś wezwani, nie wypływa z braku cierpienia, ale z pewności, że Pan jest blisko. Jezus chwali Jana, przypominając, że wierność powołaniu nie wyklucza momentów słabości. Każdy z nas, podobnie jak Jan, jest zaproszony, by przygotować drogę Panu w swoim sercu. Dokonuje się to przez nawrócenie, cierpliwość i zaufanie Bożym obietnicom. Niech ta Ewangelia pomoże nam przeżywać Adwent w radosnym oczekiwaniu na Chrystusa, który już przychodzi.

07.12.2025 – II Niedziela Adwentu

7 grudnia 2025 roku II Niedziela Adwentu

W pustyni życia pojawia się głos — głos Jan Chrzciciel wzywa: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie.” To wezwanie dla nas — nie na pokaz, ale z serca.

Jan nie boi się nazwać rzeczy po imieniu: widzi tych, którzy liczą na swoje zasługi — i mówi: „Pokorne drzewo, które nie rodzi owocu, zostanie odcięte.” To ostrzeżenie: nie wystarczy sama przynależność, potrzebne są zmiany, owoce prawdziwej przemiany.

Ale obok nawoływania do nawrócenia, Pisma pokazują również obietnicę: z korzenia Jessego wyrasta pęd, na którym spocznie Duch Boży — Duch mądrości, pokoju, sprawiedliwości. To zapowiedź przyszłego pokoju, który przyniesie Mesjasz.

Dzisiejsze czytania zapraszają nas więc do odpowiedzi: czy jesteśmy gotowi wyprostować swoje ścieżki? Czy pozwolimy Duchowi przynieść w nas przemianę i plon?

Adwent to czas przygotowania. Niech wezwanie Jana będzie dla nas jak budzik — obudź się, oczyść, otwórz się na Chrystusa. A wtedy z nas — z zeschłych, zimnych drzew — może wyrosnąć życie, które pachnie nadzieją i obiecaną przez Boga harmonią.

30.11.2025 – I Niedziela Adwentu

30 listopada 2025 roku I Niedziela Adwentu

Ewangelia (Mt 24, 37-44) przypomina nam o czujności i gotowości na spotkanie z Chrystusem.

Rozpoczynający się Adwent to czas oczekiwania, ale nie biernego – Jezus ostrzega, że Jego przyjście będzie nagłe, jak potop za dni Noego. Ludzie wtedy zajęci byli codziennością: jedli, pili, zawierali małżeństwa, a nie dostrzegli nadchodzącej katastrofy. Podobnie dziś możemy zagubić się w rutynie, w sprawach materialnych, w troskach dnia powszedniego. Ewangelia mówi jasno: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie”. Czuwanie nie oznacza lęku, lecz uważność – serce otwarte na Boga i bliźniego. To gotowość, by w każdej chwili być znalezionym w miłości, a nie w obojętności. Jezus porównuje swoje przyjście do złodzieja w nocy – nie po to, by nas przestraszyć, ale by pokazać, że nie można odkładać na później nawrócenia i dobra. Adwent jest więc szkołą czujności: uczy nas, że każdy dzień może być spotkaniem z Panem. Jeśli żyjemy w Jego rytmie, nie zaskoczy nas Jego przyjście, lecz stanie się ono pełnią radości.

To wezwanie jest aktualne: nie odkładajmy miłości na jutro, bo Pan przychodzi dziś.

23.11.2025 – Uroczystość Chrystusa Króla

23 listopada 2025 roku Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

Jezus, ukrzyżowany i wyszydzony, nie reaguje gniewem, lecz milcząco znosi cierpienie — pokazuje nam, że prawdziwa władza nie polega na sile, lecz na miłości i poświęceniu.

Wśród oskarżycieli i szyderców jeden łotr wyśmiewa Go, a drugi prosi z nadzieją: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.” Ten gest pokory i wiary mówi nam, że nawet na końcu, gdy wszystko się wali, Bóg nie opuszcza serca człowieka, który Go naprawdę prosi.

Odpowiedź Chrystusa jest poruszająca: „Dziś będziesz ze mną w raju.” To znak, że Jego królestwo nie jest odległe i nieosiągalne — jest tu, teraz, wśród cierpienia i skruchy.

Królestwo Chrystusa to nie tron z jakiegoś złotego pałacu, ale ramiona krzyża, które obejmują każdego, bez względu na winy i błędy.

W Kościele Chrystus jest Królem, ale Jego władza to służba, Jego majestat to miłosierdzie, a Jego tron — serce, które bije dla nas.

Niech to rozważanie będzie zaproszeniem: w chwilach naszego cierpienia, w momentach zwątpienia, pamiętajmy — Jezus jest królem, który nas rozumie, a Jego królestwo jest miejscem ostatecznego pokoju i nadziei.

 

16.11.2025 – XXXIII Niedziela zwykła

16 Listopada 2025 roku XXXIII Niedziela Zwykła

„Przez swoją wytrwałość, ocalicie wasze życie.”

Koniec roku liturgicznego zbliża się wielkimi krokami. Liturgia słowa, którą dziś możemy usłyszeć w Kościele bardzo wyraźnie akcentuje wątek eschatologiczny. Rzeczy ostateczne, koniec świata i sąd Boży przychodzą nam na myśl gdy słyszymy dzisiejszą liturgię słowa.

Jezus w ewangelii Łukasza zapowiada co czeka Jego wyznawców. Zaznacza, że wiara w Niego, będzie powodem prześladowań. Bez wątpienia tak właśnie jest i to już dziś. Religia chrześcijańska jest najbardziej prześladowaną religią na świecie. Nam w Polskich realiach, gdzie łatwo znaleźć Kościół, gdzie Msza święta, konfesjonał i ksiądz są na „wyciągnięcie ręki” trudno uwierzyć w to, że można być prześladowanym za wiarę w Boga.

Jezus nie tylko zapowiada co czeka Jego wyznawców, ale także daje wskazówkę: „Przez swoją wytrwałość, ocalicie wasze życie.” Wytrwałość – to cecha wielkich ludzi. Wielkich w oczach tego świata, ale jak widać także w „Bożych oczach”. Co znaczy być wytrwałym w wierze? Dbać o rozwój swojej duszy, o jej kondycję. O systematyczną spowiedź, o niedzielną eucharystię, o prace nad sobą i swoimi grzechami. Wytrwałość to nieustanne dążenie do celu.

Celem ludzi ochrzczonych jest niebo. Jak kroczę do nieba? Dzielnie, czy się ociągam? Z „lekkim sercem” czy ciężkimi grzechami? Krok za krokiem – systematycznie? Czy może czasami trochę idę w dobrym, a trochę w złym kierunku?