słowo na niedzielę 14 stycznia 2017

„Ty będziesz nazywał się Kefas”
Niedziela
14 stycznia 2018 roku
Jan Ewangelista w dzisiejszym fragmencie swojej ewangelii przywołuje scenę powołania pierwszych uczniów. Jezus ustanawia swoich pomocników. Wielki i miłosierny Bóg zaprasza człowieka do dzieła zbawienia. Niezwykłe, że człowiek, który z prochu powstał i w proch się obróci, odgrywa tak ważną rolę w planie zbawienia.
Perykopa ewangelii opowiada o powołaniu Szymona. Jezus gdy powołuje człowieka, to odmienia jego ziemskie losy. Mówi do Szymona – „Ty będziesz się nazywał Kefas, to znaczy Piotr”. Jezus wiedział kogo powołuje. Wiedział, że wybiera swojego pierwszego ziemskiego następcę. Wiedział, że rozmawia z pierwszym papieżem. Wiedział, że patrzy w te oczy, które się go wyprą. Wiedział, że słyszy ten głos, który kiedyś powie: „Daj mi spokój, ja nie znam tego człowieka”. Jezus to wszystko już wtedy wiedział a mimo wszystko wybrał właśnie Szymona Piotra. Jezus w swoich wyborach się nie myli. Wie kto ma być ojcem, a kto tylko mężem. Która kobieta będzie matką jedynaka, a która będzie miała dziecko niepełnosprawne. Jezus wie jak wybrać. Tu nie ma przypadków. Tu nie ma pomyłek. Owe „pójdź za Mną” należy tłumaczyć jako „bądź mi wierny, zaufaj” a wtedy usłyszysz w takich czy innych słowach jeszcze jedno moje zdanie „Jeszcze dzisiaj będziesz ze Mną w raju.”