8 lutego 2026

Katecheza nr 408

Z reguły kobiety dużo mówią. Dlaczego? Może dlatego, że Bóg stworzył świat słowem a One po prostu mówiąc kontynuują dzieło stworzenia?! Bo skoro Duch Święty „mówił przez proroków”, to czemu miałby nagle zamilknąć? Nawet Maryja po zwiastowaniu nie powiedziała „ok”, tylko Magnificat na dwie strony.

Kobieta mówi, bo serce ma pełne miłości — a pełne naczynie się przelewa. Jezus nigdy nie powiedział: „Krócej”, tylko zawsze: „Słucham cię”.

Słowa porządkują chaos, a kobiety są specjalistkami od teologii codzienności.
Owszem może i milczenie jest złotem, ale rozmowa często bywa sakramentem pojednania. Gdy kobieta mówi dużo, to znaczy, że jeszcze Jej zależy. A jeśli mężczyzna słucha do końca, to zdobywa odpust zupełny.

Starajmy się nie tylko słuchać, ale też słyszeć.