Katecheza nr 394
Rozwód nie jest końcem drogi ani dowodem porażki — jest często trudnym, bolesnym krokiem ku temu, by ocalić siebie i swoje serce. Kościół nie patrzy na rozwiedzionych przez pryzmat ocen, lecz przez pryzmat miłosierdzia, które obejmuje każdego, kto cierpi i stara się iść dalej. Każdy, kto przeszedł przez rozpad małżeństwa, nosi w sobie odwagę, której nie widać na pierwszy rzut oka, i siłę, która zadziwia.
Bóg widzi każdą łzę, każdy trudny poranek i każdą decyzję, by wstać mimo bólu, i nie odwraca wzroku. Rozwodnicy nie są sami — wspólnota, przyjaciele i modlitwa mogą towarzyszyć w odbudowie życia, krok po kroku. Każdy nowy dzień daje szansę na nadzieję, pokój i odkrycie na nowo sensu miłości.
W oczach Boga rozwodnik nigdy nie jest stracony — jest ukochanym dzieckiem, które uczy się kochać siebie i świat na nowo.